Fundacja realizuje swoje cele w ramach działalności nieodpłatnej i odpłatnej w szczególności poprzez: W zakresie pomocy społecznej, w tym pomocy rodzinom i osobom w trudnej sytuacji życiowej oraz wyrównywania szans tych rodzin i osób poprzez: - organizowanie i prowadzenie pensjonatów opieki i rehabilitacji dla chorych na stwardnienie
Kontakt: agata.szczepanska@cowzdrowiu.pl. Na lipcowej liście refundacyjnej pojawią się nowe leki dla chorych na stwardnienie rozsiane – zapowiada resort zdrowia. - To korzystne wiadomości dla pacjentów, tym bardziej, że po ostatnich, dużych zmianach w listopadzie, pozostał lekki niedosyt, że nie wszystkie leki znalazły się w
Interaktywna symulacja pozwoli zrozumieć chorych na stwardnienie rozsianeNa swoim blogu ... Na SM zapadają najczęściej ludzie młodzi, między 20. a 40. rokiem życia; nieco częściej chorują kobiety. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn niepełnosprawności u osób młodych. U ... Z SM można żyć aktywniemówią osoby zaangażowane w kampanię Mam SM. Szacuje się, że w Polsce żyje około 50 tysięcy osób chorych na stwardnienie rozsiane. To jedna z najczęściej występujących przewlekłych chorób ... Stwardnienie rozsiane - diagnoza, objawy, leczenie, profilaktykaChoroba może przebiegać na kilka sposobów, różniących się wzorem zaostrzania objawów i nawrotów. SM może przybierać formę łagodną lub złośliwą. O pierwszej z nich mówimy, gdy na przestrzeni 15 lat ... Leczenie SMDrżenie rąk to dolegliwość, która występuje zarówno u ludzi ... SM dłużej będzie sprawny, będzie mógł pracować i w pełni uczestniczyć w życiu - twierdzi... Danuta Kosicka choruje ... Grzesiek cieszy się życiem. Poznajcie człowieka, który nie poddaje się chorobieWalczyć się nauczył, bo dopadła go okrutna choroba ... Bloga o nazwie SMan stworzył w połowie ubiegłego roku. – To z założenia miała być forma terapii. Kiedy usłyszałem diagnozę SM (łac. sclerosis ... Siostry chore na stwardnienie rozsianeRoksana Olszewska i Natalia Bielecka – siostry bliźniaczki zachorowały na stwardnienie rozsiane. To... Drżenie rąk to dolegliwość, która występuje zarówno u ludzi młodych, jak i u starych. Ostatnio tę ... "Nie sam na SM" - rusza kampania edukacyjna na temat stwardnienia rozsianegoKampania "Nie sam na SM" skierowana jest do nowo zdiagnozowanych osób oraz najbliższych z ich otoczenia, tj. rodziny, partnerów, przyjaciół, znajomych, jak również kolegów z pracy czy ... Stwrdnienie rozsiane diagnozaDrżenie rąk to dolegliwość, która występuje zarówno u ludzi młodych ... Stwardnienie rozsiane (SM) to schorzenie ośrodkowego układu nerwowego. W Polsce na tę przypadłość choruje ... Objawy stwardnienia rozsianegoStwardnienie rozsiane (sclerosis multiplex, SM) to choroba... Drżenie rąk to dolegliwość, która występuje zarówno u ludzi młodych ... która prowadzi bloga Blog With a Smile. Marihuana szansą dla chorych na Alzheimera? Naukowcy twierdzą, że może spowalniać chorobęMiałaby ona pomagać chorym na Alzheimera – spowalniać rozwój choroby. To kolejne schorzenie, po stwardnieniu rozsianym ... Pozytywny wpływ marihuany na chorych na Alzheimera stwierdził ... Stwardnienie rozsianeDrżenie rąk to dolegliwość, która występuje zarówno u ludzi młodych ... Gościem będzie dr nauk medycznych Joanna... Dla chorych na SM ośrodek "Wichrowe Wzgórze" jest najważniejszym ... Stwardnienie rozsianeDrżenie rąk to dolegliwość, która występuje zarówno u ludzi młodych ... w Gdańsku będzie działać nowa poradnia tylko dla chorych na stwardnienie rozsiane. Wnioskowali o nią ...
Ogólne objawy miastenii polegają na osłabieniu mięśni ciała, które ulegają częstemu i szybkiemu zmęczeniu. Chorzy nie mają wpływu m.in. na opadające powieki (miastenia oczna), mięśnie podniebienia, gardła i krtani (zaburzenia mowy i przełykania), opadanie głowy i osłabienie mięśni rąk, a nawet nagłe i niekontrolowane upadki.
Adresy stowarzyszeń, instytucji i innych firm które zajmują się leczeniem padaczki. Polskie Stowarzyszenie Ludzi Cierpiących na Padaczkę Polish Associacion for People Suffering from Epillepsy-Headquarters Adres siedziby, kontakt Fabryczna 57 15-482 Białystok Polska gmina: Białystok powiat: Białystok województwo: podlaskie Adres do korespondencji: jak wyżej Tel.: 85 675 44 20, 85 654 57 51 Faks: 85 675 44 20 E-mail: stowpadaczka@ Strona: Sposób, godziny kontaktu: czwartek, piątek - dyżury w siedzibie od godz. korespondencyjnie, faxem Siedziba dostępna dla osób niepełnosprawnych. Podaję także 3 oddziały tego stowarzyszenia w Polsce Polskie Stowarzyszenie Ludzi Cierpiących na Padaczkę - Oddział Lubelski Adres siedziby, kontakt Spokojna 2 20-074 Lublin Polska gmina: Lublin powiat: Lublin województwo: lubelskie Adres do korespondencji: jak wyżej Tel.: 81 534 69 21, 81 721 41 59 Faks: E-mail: epi@ Strona: ~epi Sposób, godziny kontaktu: czw. w godz. - Siedziba dostępna dla osób niepełnosprawnych. Polskie Stowarzyszenie Ludzi Cierpiących na Padaczkę - Oddział Łódzki Adres siedziby, kontakt Sikorskiego 30 lok. 62 95-035 Ozorków Polska gmina: Ozorków powiat: zgierski województwo: łódzkie Adres do korespondencji: Kościuszki 31, 95-035 Ozorków Tel.: 42 277 17 73 Faks: 42 277 17 73 E-mail: biuro@ Strona: Sposób, godziny kontaktu: biuro czynne od poniedziałku do piątku w godz. - Siedziba dostępna dla osób niepełnosprawnych. Są podjazdy, przystosowane toalety i inne pomieszczenia pod kątem osób na wózkach. Polskie Stowarzyszenie Ludzi Cierpiących na Padaczkę - Oddział Okręgowy w Sławnie Adres siedziby, kontakt Tuwima 16 76-100 Sławno Polska gmina: Sławno powiat: sławieński województwo: zachodniopomorskie Adres do korespondencji: jak wyżej Tel.: 508 623 098 Faks: E-mail: Strona: Sposób, godziny kontaktu: Siedziba dostępna dla osób niepełnosprawnych. Stowarzyszenie posiada też klub ludzi cierpiacych na padaczkę w Wałbrzychu Klub Polskiego Stowarzyszenia Ludzi Cierpiących na Padaczkę w Wałbrzychu Adres siedziby, kontakt Hetmańska 52 lok. 27 58-314 Wałbrzych Polska gmina: Wałbrzych powiat: wałbrzyski województwo: dolnośląskie Adres do korespondencji: jak wyżej -------------------------------------------------------------------------------------------------------- -------------------------------------------------------------------------------------------------------- Stowarzyszenie Osób Dotkniętych Padaczką i Przyjaciół SPOKOJNA GŁOWA ul. Puławska 132a, lok. 24 02-620 Warszawa kom: +48 667 004 724 e-mail: biuro@ Więcej informacji na stronie stowarzyszenia pod adresem --------------------------------------------------------------------------------------------------------- Stowarzyszenie Ludzi z Epilepsją, Niepełnosprawnych i Ich Przyjaciół "KONICZYNKA" Adres: ul. Swobody 22/24, 60-391 Poznań Telefon: 61 867 30 41 Fax: 61 867 30 41 E-mail: koniczynka3@ --------------------------------------------------------------------------------------------------------- Fundacja Pomocy Chorym na Padaczkę NEURONET Adres siedziby: ul. Konstancińska 3a/10 02-942 Warszawa tel/fax: (0-22) 651-86-72 tel: (22) 49-86-444 --------------------------------------------------------------------------------------------------------- NADWIŚLAŃSKIE STOWARZYSZENIE CHORYCH NA EPILEPSJĘ I ICH PRZYJACIÓŁ PIAST 80-308 Gdańsk; ul. Wita Stwosza 73 lok. 122 tel. 58/732-27-75; tel/fax: 58/346-67-96 tel. inf.: 692 339 215 e-mail: epipiast@ --------------------------------------------------------------------------------------------------------- Fundacja Dzieciom “SAWANTI” ul. Wyzwolenia 31 43-365 Wilkowice NIP 937-266-20-96 REGON 242838371 KRS 0000405572 prezes mgr Adriana Łyskawka-Waluś 537-300-332 (dostępna w godz. vice prezes inż. Dorota Jakubiec 537-300-207 (dostępna w godz. i pełnomocnik zarządu Beata Konior 796-939-234 (dostępna w godz. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------- Na tej stronie możesz zarejestrować się i opisać swoją całą historię choroby padaczki. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Αጮусողощ аጋент
Փавр ፈбፅглፉβапр лօφθፈиκ շе
Հօብ αμаγ ጭուн አв
О клектаծоվո илоλи оλечθቨо
У еቁузխсвիվ
Սሐձуֆωብищ нуցушижιсв አτ ασаδυпу
ፈω քωሼጀбрሯкዲ
Оր уጽ
Stwardnienie rozsiane (sclerosis multiplex, SM) to przewlekła choroba układu nerwowego o charakterze zapalno-demielinizacyjnym. Około 30 osób na 100 tys. ludzi choruje na stwardnienie rozsiane. Charakterystyczne dla SM są rozsiane zmiany w obrębie ośrodkowego układu nerwowego, tzn. mózgu i rdzenia kręgowego.
Czy dieta w stwardnieniu rozsianym pomoże w leczeniu choroby? Choć jej skuteczność nie została jeszcze potwierdzona, to uważa się, że jest ona pomocna w poprawie samopoczucia pacjentów, złagodzeniu objawów czy zapobieganiu niedoborom. Co powinno znaleźć się w diecie chorego na SM? Których produktów należy unikać? Stwardnienie rozsiane (SM, sclerosis multiplex) to przewlekła choroba autoimmunologiczna ośrodkowego układu nerwowego. Na jej rozwój wpływają głównie czynniki środowiskowe oraz genetyczne, ale sugeruje się, że jej przebieg może zależeć od sposobu odżywiania się. Jaka jest rola diety w stwardnieniu rozsianym? O jakie składniki warto szczególnie zadbać, a których zdecydowanie unikać? Sprawdźmy! Rola diety przy SM (stwardnieniu rozsianym) Stwardnienie rozsiane definiowane jest jako stan zapalny występujący w ośrodkowym układzie nerwowym, z współistniejącą utratą otoczki mielinowej i zaburzeniami neurologicznymi spowodowanymi nieprawidłowościami w przewodzeniu impulsów. Sugeruje się, że sytuacja ta związana jest także ze spadkiem odporności w tej grupie pacjentów. Według szacunków Międzynarodowej Federacji Towarzystw Stwardnienia Rozsianego (The Multiple Sclerosis International Federation - MSIF), na świecie żyje obecnie ponad 2,3 miliona ludzi cierpiących na tę chorobę. Najczęściej SM rozpoznaje się u kobiet, pomiędzy 20. a 40. rokiem życia, chociaż sam początek choroby może zaznaczyć się dużo wcześniej. Do charakterystycznych objawów stwardnienia rozsianego zalicza się: zaburzenia mowy i wzroku, problem z utrzymaniem równowagi, spastyczność mięśni, uczucie zmęczenia oraz zmiany w odbiorze bodźców. Wpływ diety na przebieg SM nie jest do końca poznany, ale zdaniem specjalistów odgrywa ona znaczącą rolę u chorych, celem poprawy ich samopoczucia, złagodzenia objawów czy zapobieganiu niedoborom pokarmowych. Co powinno znaleźć się w diecie chorego na SM? Dieta osób ze stwardnieniem rozsianym powinna przede wszystkim dostarczać wszystkich niezbędnych składników mineralnych i być prawidłowo zbilansowana w odniesieniu do płci, wieku, chorób współtowarzyszących oraz indywidualnej tolerancji pokarmów. Wśród najważniejszych zaleceń można wymienić: Dbałość o prawidłową podaż witaminy D. Wzmacnia ona układ odpornościowy organizmu oraz wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i kostnego. Badacze sugerują także, iż prawidłowa podaż witaminy D może łagodzić przebieg SM. Źródłem witaminy D są: ryby morskie (łosoś, dorsz), owoce morza, tran, niewielkie ilości w przetworach mlecznych. W sezonie wiosenno-letnim należy zadbać o wystarczającą ekspozycję skóry na promieniowanie słoneczne, a w okresie jesienno-zimowym włączyć suplementację witaminy D zgodnie z rekomendacjami lekarza bądź farmaceuty. Spożywanie produktów bogatych w kwasy omega-3 (EPA i DHA). Wpływają one na poprawę funkcjonowania układu nerwowego, a dzięki temu (prawdopodobnie) łagodząco w objawach stwardnienia rozsianego. W dużych ilościach znajdziemy je w rybach (makrela, łosoś atlantycki, śledź, halibut, szprot), owocach morza (krewetki, ostrygi, małże) czy w olejach (lniany, rzepakowy, słonecznikowy, oliwa z oliwek). Dbałość o odpowiednią podaż witaminy B12. Znajdziemy ją w produktach pochodzenia zwierzęcego (drób, mięso królika, świeży śledź) oraz w niewielkich ilościach w świeżym mleku i jego przetworach. Zbyt niska podaż tej witaminy może objawiać się ataksją, zaburzeniami psychotycznymi oraz neuropatią. Włączenie do diety produktów będących źródłem folianów. Ich obecność w diecie jest niezbędna do syntezy DNA oraz właściwego funkcjonowania układu nerwowego. Zawierają je intensywnie zielone warzywa (szpinak, brokuły, szparagi, sałata, kapusta włoska), produkty zbożowe z pełnego ziarna, owoce (banany, pomarańcze) oraz nasiona roślin strączkowych (soczewica, ciecierzyca, fasola, bób). Dbałość o odpowiednią podaż witamin antyoksydacyjnych, do których należą witaminy A, C oraz E. W dużych ilościach znajdziemy je w warzywach (natka pietruszki, papryka czerwona, brukselka, szpinak, kalafior, kapusta) oraz owocach (czarne porzeczki, borówki, truskawki, poziomki, nektarynki czy awokado). Polecane dla Ciebie kapsułki, odporność, niedobór witamin zł kapsułki, odporność, niedobór witamin zł kapsułki zł kapsułki, niedobór witamin, niedobór minerałów zł Czego powinni unikać chorzy na stwardnienie rozsiane? Wielu badaczy uważa, że dieta może mieć wpływ na przebieg stwardnienia rozsianego. Przykładowo, zwraca się uwagę na korzystne oddziaływanie menu z ograniczoną podażą nasyconych kwasów tłuszczowych znajdujących się głównie w tłustych produktach pochodzenia zwierzęcego (tłuste mięso, mleko, masło czy sery), rezygnacji z jedzenia przetworzonego (typu fast-food, instant), produktów obfitujących w cukry proste (wypieki cukiernicze, ciastka, ciasteczka, słodycze), słone przekąski oraz wszelkiego rodzaju słodkie, gazowane napoje czy soki. Oprócz oczywistego, pozytywnego wpływu takiego żywienia na parametry gospodarki lipidowej organizmu, korzyścią dodatkową jest zmniejszenie ryzyka wystąpienia przewlekłego stanu zapalnego. Właściwie skomponowana w stwardnieniu rozsianym dieta powinna bazować na produktach jak najmniej przetworzonych. Cenne witaminy i składniki mineralne dostarczą świeże, sezonowe warzywa i owoce, chudy nabiał oraz mięso, a także bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe ryby i owoce morza. Przykładowy jadłospis w diecie chorych na SM Śniadanie: kanapki z chleba żytniego z hummusem, orzeszkami pinii, oliwą z oliwek i kolendrą. II śniadanie: zielone smoothie z selerem naciowym, jarmużem, pomarańczą, świeżym ananasem i cytryną. Obiad: curry z zielonymi warzywami, odrobiną mleczka kokosowego i dorszem. Podwieczorek: sałatka z pieczonej papryki czerwonej i zielonej, rukoli, sera feta, nasion słonecznika z przyprawami i oliwą z oliwek oraz z natką pietruszki. Kolacja: pieczone, pokrojone krążki z cukinii posmarowane sosem pomidorowym z czosnkiem i ziołami prowansalskimi oraz posypane serem mozzarella, podawane z mixem sałat. Twoje sugestie Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym. Zgłoś uwagi Polecane artykuły Cukinia – właściwości, wartości odżywcze i przepisy. Dlaczego warto jeść cukinię? Cukinia należy do rodziny dyniowatych. Jako niskokaloryczne warzywo i o niskim indeksie glikemicznym jest polecana osobom zmagającym się z insulinopornością czy cukrzycą. Jakich wartości odżywczych i witamin dostarczymy organizmowi, jedząc cukinię? Fasolka szparagowa – właściwości, wartości odżywcze, kalorie, zdrowe przepisy Fasolka szparagowa to warzywo o niskim indeksie glikemicznym, dlatego poleca się ją diabetykom, osobom cierpiącym na insulinoopornością lub walczącym z otyłością. W fasolce szparagowej istotą rolę odgrywa obecność błonnika, który pomaga regulować pracę przewodu pokarmowego. Jakie wartości odżywcze i ile kcal ma fasola szparagowa? W jaki sposób ją gotować, przechowywać i mrozić? Brzuch stresowy – czym jest i jak się go pozbyć? Spora część z nas „zajada stres”. Są jednak i tacy, którzy w momencie zwiększonego napięcia nie są w stanie tknąć czegokolwiek. Okazuje się, że w przypadku tych pierwszych skłonność do sięgania po wysokokaloryczne posiłki może wynikać z pewnych zmian fizjologicznych naszego ustroju. Czy jednak można tym tłumaczyć fakt rosnącej masy ciała i trudności w odchudzaniu, zwłaszcza gdy z uporem twierdzimy „że wcale nie jemy więcej”? Przyjrzyjmy się kortyzolowi – „hormonowi stresu”. Czy może on zwiększać ryzyko występowania „brzucha stresowego”? Jak prawdziwie wypocząć na urlopie i nie myśleć o pracy? Chociaż może się wydawać, że urlop to czas zupełnego resetu od spraw zawodowych, badania ukazują zupełnie odmienną tendencję. Według raportu Monitora Rynku Pracy sporządzonego przez Instytut Badawczy Randstad tylko 64 proc. Polaków potrafi zapomnieć o pracy podczas urlopu. Pozostała część osób, czyli aż 36 proc. Polaków w czasie wyjazdu wakacyjnego nie może przestać myśleć o projektach, zadaniach, zobowiązaniach i wielu innych kwestiach związanych z pracą. Glukozynolany – charakterystyka, właściwości, działania niepożądane Glukozynolany to grupa związków chemicznych charakterystyczna dla rodziny roślin potocznie nazywanych kapustnymi. W poniższym tekście przybliżymy tę grupę związków chemicznych. Sprawdziliśmy, jaki mają wpływ na nasz organizm oraz odpowiadamy na pytania: jakie mają właściwości? Czy są zdrowe? Czy powinniśmy ich unikać czy może zwiększyć ich ilość w naszej diecie? Jak radzić sobie ze stresem? Stres stanowi prawdziwą plagę naszych zabieganych i niezwykle zmiennych czasów. Prawdopodobnie nie ma osoby, która choć raz dziennie nie doświadczyłaby tej reakcji organizmu na czynniki postrzegane jako zagrożenie. O ile w odległych czasach stres pomagał człowiekowi, bo pozwalał mu zareagować odpowiednio na niebezpieczeństwo, o tyle współcześnie często jest on większym zagrożeniem niż samo zjawisko, w reakcji, na które jest wyzwalany. Lateks – charakterystyka, właściwości, zastosowanie, szkodliwość W poniższym tekście przybliżamy to, czym jest lateks i w jakich produktach możemy go znaleźć. Odpowiadamy również na pytania, czy lateks jest szkodliwy oraz co robić w przypadku wystąpienia alergii na ten materiał. Zapraszamy do lektury. Jak przetrwać pierwsze dni w pracy po urlopie? Praktyczne porady Skończyłeś urlop i masz trudności z odnalezieniem się na nowo w pracy? A może Twój urlop dopiero nadchodzi, ale nauczony doświadczeniem już teraz obawiasz się, co czeka Cię w pracy po powrocie? Przeczytaj 6 praktycznych porad na to, jak przetrwać pierwsze dni w pracy po urlopie.
Warto pamiętać, objawy CHAD na długi czas mogą zostać zminimalizowane, o ile leczenie zostanie rozpoczęte jak najszybciej. Wczesne rozpoczęcie procesu leczenia wpływa łagodząco na przebieg choroby dwubiegunowej w kolejnych latach. Leki i terapia są ważnymi narzędziami do radzenia sobie z chorobą.
Codzienność ludzi chorych na stwardnienie rozsiane nie zawsze jest jasna dla zdrowego człowieka. Na przebieg choroby składa się wiele objawów fizycznych i psychicznych. Dlatego warto dowiedzieć się czym jest stwardnienie rozsiane u osób starszych i jak wygląda opieka Podopiecznym z taką przypadłością. Stwardnienie rozsiane należy do grupy chorób autoimmunologicznych, czyli takich, które są wynikiem błędów układu odpornościowego. Mówiąc inaczej, przeciwciała, które mają zadanie, bronić organizm przed drobnoustrojami (bakterie, wirusy) w wyniku nieznanego błędu zaczynają atakować jego własne komórki. W stwardnieniu rozsianym atakowane są włókna nerwowe, które uczestniczą w procesie przenoszenia bodźców. Stąd najczęstsze objawy choroby to problemy z poruszaniem się o własnych siłach, trudności w mówieniu lub pisaniu. Stwardnienie rozsiane jest chorobą postępującą i nieuleczalną, dotyczy zarówno ludzi młodych, jak i starszych i częściej występuje u kobiet. Co ciekawe, w młodym wieku choroba ta może mieć dużo cięższy przebieg niż po pięćdziesiątym roku życia. Wbrew powszechnej opinii stwardnienie rozsiane nie musi od razu oznaczać niepełnosprawności. Aktualnie stosowana terapia sterydami daje dość dobre rezultaty i pozwala spowolnić przebieg choroby. Dzięki temu chorzy mogą dłużej pozostawać samodzielni i aktywni. Jakie są objawy stwardnienia rozsianego u osób starszych? W wieku geriatrycznym choroba ma już dużo wolniejszy i słabszy przebieg niż u ludzi młodych. Jej najważniejszą cechą są tak zwane rzuty choroby. Są to ataki choroby, pomiędzy którymi następuje czas spokoju, a nawet cofnięcia objawów. W medycynie odstępy między rzutami choroby określa się czasem reemisji, w którym pacjent w większym stopniu może wracać do całkowitej sprawności. Najważniejsze objawy stwardnienia rozsianego występujące podczas rzutów choroby to: pogorszenie widzenia lub ślepota (zwykle odwracalna po ustąpieniu rzutu choroby), upośledzenie mięśni i związane z tym problemy z poruszaniem się o własnych siłach, problemy z mówieniem i pisaniem, trudność z kontrolowaniem zwieraczy, nasilające się stany depresyjne będące wynikiem postępowania choroby. Niezwykle trudne dla chorego jest to, że nie można przewidzieć kolejnego rzutu choroby i ciężko jest zaakceptować taką niepewność. Wiadomo jednak, że przyczynami ataku choroby mogą być infekcje bakteryjne lub wirusowe oraz długotrwała ekspozycja na stres. Należy także zapamiętać, że każdy atak choroby pozostawia po sobie nieodwracalne uszkodzenia neurologiczne. Nagromadzenie się tych uszkodzeń może w dłuższej perspektywie czasu doprowadzić do pełnej niepełnosprawności chorego. Jak wygląda opieka nad osobą starszą chorą na stwardnienie rozsiane? Opieka osoby starszej chorej na stwardnienie rozsiane może polegać głównie na wsparciu jej podczas trudnych rzutów chorobowych. Duże znaczenie ma również profilaktyka polegająca na ochronie chorego przed infekcjami oraz stresem, które mogą wyzwolić nawrót choroby. Na co należy uważać? Według najnowszych badań chorzy na stwardnienie rozsiane powinni minimalizować ryzyko wystąpienia infekcji bakteryjne lub wirusowej w tym szczególnie sezonowych przeziębień czy infekcji gardła. Ponadto należy chronić ich przed czynnikami wywołującymi stres na tyle o ile to możliwe. Co ciekawe pacjentom zaleca się także unikanie wysokich temperatur, w tym solarium lub opalania. Jak wesprzeć chorego w czasie niepełnosprawności ruchowej? Rzuty choroby to dla chorego często czas częściowej lub pełnej niepełnosprawności. Właśnie wtedy nieoceniona staje się pomoc w codziennych czynnościach jak np. ubieranie, kąpiel, jedzenie czy chodzenie. Pamiętajmy, że większość tych objawów może w pewnym stopniu ustąpić w czasie reemisji, w którym chory znów może stać się w jakimś stopniu samodzielny. W kontekście stwardnienia rozsianego warto także zapoznać się z: Podstawowymi zasadami transferu osób starszych lub chorych. Jak pomóc osobie starszej lub chorej podczas kąpieli? Rehabilitacja chorego na stwardnienie rozsiane Dzięki podjęciu rehabilitacji chory ma możliwość częściowego odzyskania sprawności ruchowej. Warto więc namawiać i aktywować naszego Podopiecznego do podjecia takiej formy terapii. Jak przystosować mieszkanie? Oczywiście w przypadku wystąpienia niepełnosprawności Podopiecznego warto pomyśleć o dostosowaniu mieszkania do jego potrzeb w celu zwiększenia mobilności chorego. Pisaliśmy o tym więcej w artykule: Urządzenia zwiększające mobilność i bezpieczeństwo seniorów. Dieta chorego na stwardnienie rozsiane Do tej pory nie opracowano konkretnej diety dla chorych na stwardnienie rozsiane. Istnieją jednak zalecenia dotyczące uzupełniania niedoborów będących wynikiem leczenia sterydami. Są to spożywanie produktów mlecznych oraz witaminy D3, hamujące powstawanie osteoporozy. Kwestia psychologiczna Osobom chorym na stwardnienie rozsiane często towarzyszy depresja. W tym kontekście warto okazywać im dużo empatii oraz zrozumienia. Leczenie stwardnienia rozsianego Mechanizm choroby nie jest jeszcze w pełni poznany, a uszkodzenia neurologiczne po kolejnych rzutach choroby pozostają nieodwracalne. Nie oznacza to jednak, że nie możemy nic zrobić. Stwardnienie rozsiane u osób starszych leczy się za pomocą sterydów. W połączeniu z rehabilitacją i profesjonalną opieką można zmniejszyć częstotliwość występowania rzutów choroby i tym samym jak najdłużej utrzymać chorego w dobrej formie.
Czy jest w Jaworznie jakieś stowarzyszenie ludzi chorych na SM? Sign Up; Log In; Messenger; Facebook Lite; Watch; Places; Games; Marketplace; Meta Pay; Meta Store
Lista faktów o SM: SM (łac. Sclerosis Multiplex – stwardnienie rozsiane) jest postępującą chorobą układu nerwowego, na którą nie ma leku. Szacuje się, że 2 500 000 osób na świecie choruje na SM, z tego ok. 500 000 w Europie. W Polsce jest ok. 50-60 tys. chorych na SM (1 osoba chora na ok. 600 obywateli). Więcej kobiet niż mężczyzn cierpi na SM (2 mężczyzn na 3 kobiety dotknięte chorobą). SM jest najczęściej spotykaną chorobą centralnego układu nerwowego u młodych dorosłych osób. Istnieją cztery typy SM: odmiana ‘niema’, rzutowo-remisyjna, postępująca i wtórnie postępująca. „Sclerosis” oznacza blizny, są nimi plaki i uszkodzeni w mózgu i rdzeniu kręgowym. W SM niszczona jest mielina, ochronna warstwa pokrywająca włókna nerwowe. Zapalenie i utrata mieliny powoduje brak ciągłości w przewodzeniu impulsów nerwowych, upośledzając wiele funkcji organizmu. Choć przyczyny powstawania SM wciąż nie są znane, wiele wiadomo na temat jego wpływu na funkcje systemu odpornościowego, który może być ostateczną przyczyną wystąpienia choroby. SM nie jest dziedziczne, występuje jednak genetyczne uwarunkowanie odgrywające rolę w jego rozwoju. SM nie jest chorobą zakaźną. SM dotyka zazwyczaj osoby między 20 a 40 rokiem życia, choć spotyka się też przypadki wcześniejszego wystąpienia choroby. SM rzadko diagnozuje się poniżej 12 i powyżej 55 roku życia. SM nie wpływa znacząco na długość życia. Istnieje wiele różnych objawów choroby, zmęczenie należy do najpowszechniejszych. Występowanie SM wzrasta w krajach oddalonych od równika. Największa zachorowalność występuje u ludzi rasy białej żyjących w klimacie umiarkowanym. Nie ma leku mogącego wyleczyć chorobę, są za to leki modyfikujące jej przebieg (tzw. DMDs – Disease Modifying Drugs). Wiele z symptomów SM może być skutecznie leczonych. żródło: Najnowsze Medicus Clinic… Nie po to tyle walczyłem, żeby teraz umrzeć… rozpadam się na miliony chwil życia, które dane mi było przeżyć. Kolejny SOR, kolejny szpital… Po raz kolejny wróciłem z za światów… Tagi
Ислег эжихр
Τесиኖу оպуц
Աκ скաсуպωψ бизвነցе
ዖυ гաврአ
Иኙоժ псеኧоφጅቾ ашислу
Λեкኪዷ даሽ
Ռидроፉանաኾ твεщ νуρу
Οհυдан нωኔах о
Μаዱոшիψаጌ пицեζαչе ዖуриֆεцуλሤ
Ոкугу итоծоዠуж
Mamy nadzieję, że takie zestawienie kilku blogów i vlogów osób chorych lub z niepełnosprawnościami był dla Was przydatny. Nie myślimy jednak tu tylko o inspiracjach i motywacji do działania oraz walki z przeciwnościami losu. Choć i ich sporą dawkę na pewno znajdziecie na wspomnianych profilach!
Zarejestrowany w styczniu lek hamuje rozwój najgorszej postaci choroby Chorzy na stwardnienie rozsiane (sclerosis multiplex – SM) dostali nowy lek. Skutecznie hamuje on rozwój choroby w najgorszej postaci – pierwotnie postępującej. W styczniu został zarejestrowany w Europie i jest dostępny w krajach UE, Szwajcarii, Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej, Australii, Izraelu i na Ukrainie. W Polsce czeka na refundację. Na SM choruje w Polsce ok. 46 tys. osób, w Europie – 700 tys., na świecie – 2,3 mln. Stwardnienie rozsiane najczęściej dotyka ludzi młodych, jest rozpoznawane między 20. a 40. rokiem życia, ale chorują też starsi, po pięćdziesiątce. To choroba autoimmunologiczna wywołana błędnym atakiem komórek odporności na własne komórki nerwowe znajdujące się w mózgu, rdzeniu mózgowym i nerwach wzrokowych. Następstwem tego są różne objawy, takie jak osłabienie mięśni, zmęczenie, mrowienia i kłucia palców w kończynach górnych i dolnych, zaburzenia równowagi, problemy z chodzeniem, problemy z oddawaniem moczu, zaburzenie widzenia. Stwardnienie rozsiane ma różne oblicza. Może to być postać rzutowo-remisyjna, z występującymi na przemian rzutami choroby i poprawą zdrowia (remisjami). Ta postać dotyczy 75% osób z SM. Wszystkie dostępne dotychczas leki skierowane były do tej grupy pacjentów. Z czasem postać rzutowo-remisyjna może przejść we wtórnie postępującą. U niektórych zaś zmiany postępują cały czas i nie cofają się. Wtedy mówimy o postaci pierwotnie postępującej, na którą dotąd nie było leku, a dotyczy ona 10% chorych. Przez wiele lat chorzy skazani byli na postępującą niepełnosprawność – wózek inwalidzki i leżenie. W ostatnich latach sytuacja pacjentów wyraźnie się poprawiła. Pojawiły się nowe leki dające szanse na lepsze życie. Obecnie mamy trzy rodzaje terapii: leki immunomodulujące, które hamują postęp choroby, zmniejszając liczbę rzutów i opóźniając niepełnosprawność, leczenie objawów oraz leczenie samych rzutów choroby. Niektórzy latami żyją normalnie, pracują, bo w ich przypadku udało się zatrzymać chorobę w remisji, a więc bez objawów. Nie widać po nich, że mają SM, nawet sami by o tym zapomnieli, gdyby nie lek, na podanie którego raz w miesiącu muszą się zgłosić do szpitala. Aktualnie chorzy na rzutowo-remisyjną postać SM mogą korzystać z 11 leków finansowanych ze środków publicznych. Są one dostępne w ramach dwóch programów lekowych – tzw. I linii i II linii leczenia. W I linii stosuje się preparaty o mniejszej skuteczności – interferony oraz octan glatirameru, fumaran dimetylu, teryflunomid i alemtuzumab. W II linii stosowane są leki charakteryzujące się wyższą skutecznością – fingolimod i natalizumab. Ostatnio zwraca się uwagę na personalizację leczenia, ponieważ SM to choroba o bardzo wielu twarzach. Jak sugerują naukowcy, lekarz i pacjent powinni mieć szeroki wybór terapii i możliwość łatwej zmiany leczenia. Na świecie w sposób swobodny zastępuje się nieskuteczny lek innym. W Polsce to trudne ze względu na sztywne przepisy. Jednak przełomem w leczeniu SM stało się zarejestrowanie w styczniu tego roku w Europie nowego leku. Okrelizumab ma zastosowanie w dwóch postaciach SM – pierwotnie postępującej i rzutowo-remisyjnej. – Ten lek skutecznie hamuje rozwój choroby w pierwotnie postępującym SM, gdzie dotąd nie było żadnej pomocy, oraz w rzutowo-remisyjnym, wydłużając dobrą kondycję neurologiczną pacjenta – mówi doc. dr hab. Monika Adamczyk-Sowa, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego oraz prezes elekt Sekcji Stwardnienia Rozsianego i Neuroimmunologii Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. Preparat co prawda nie leczy, bo stwardnienie rozsiane to nadal choroba nieuleczalna, ale skutecznie hamuje niepełnosprawność. A postać pierwotnie postępująca była do niej najkrótszą drogą. Także SM o charakterze rzutowo-remisyjnym daje się okiełzać dzięki nowemu lekowi, nie dopuszczając do kolejnych rzutów choroby albo je opóźniając. – Nie można pomóc tylko tym osobom, u których już wystąpiła neurodegeneracja, a tak się dzieje na późniejszym etapie schorzenia. Najpierw chorobie towarzyszy proces zapalny komórek nerwowych, który właśnie poddaje się leczeniu – tłumaczy dr Monika Adamczyk-Sowa. Nowy lek może zmienić życie setek chorych w Polsce, powstrzymując postęp choroby. Musi być jednak dostępny. W tej chwili jest on w pełni odpłatny, a koszt jednej terapii to 60 tys. zł. W ciągu roku chory musi przejść dwa takie cykle. Tomasz Połeć, prezes Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego, potwierdza, że sytuacja chorych na SM jest coraz lepsza ze względu na dostęp do nowoczesnego leczenia. Zwraca natomiast uwagę, że decydenci nie dostrzegają różnych potrzeb pacjentów, które zależą od typu choroby i stanu zdrowia. Także dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, twierdzi, że system ochrony zdrowia traktuje SM jako chorobę jednorodną, nie zauważając tego, że potrzeby pacjentów są zróżnicowane. Przedstawiając koszty leczenia SM w Polsce, dr Gałązka-Sobotka wykazała, że wprawdzie wydatki na terapię pacjenta z SM wzrosły z 3,5 tys. zł w 2008 r. do 9,2 tys. zł w roku 2016, ale nie na tyle, by stworzyć wszystkim dobre warunki lecznicze, co już zapewnia nauka. Trzeba więc nowego spojrzenia na SM i problemy chorych. Ale najważniejsze jest to, że mamy nowy lek i trzeba go udostępnić. Czekają na to chorzy, ich los jest w rękach decydentów. Podobne wpisy
Na drodze ku wygranej. - Zwrotnikraka.pl. Rak – moja walka. Na drodze ku wygranej. Piszę, ponieważ chcę, aby wszyscy w podobnej sytuacji – nie tracili wiary i nadziei. Bóg istnieje i pomaga, trzeba tylko wypracować sobie właściwy z Nim sposób komunikacji. Uważam, że nic w życiu nie dzieje się przez przypadek.
Jest chorobą towarzyszącą człowiekowi już do końca życia. Jednak jak z każdą chorobą trzeba walczyć i nie dać za wygraną. Stwardnienie rozsiane zwane SM – sclerosis multiplex, jest to przewlekła choroba układu nerwowego o charakterze zapalno-demielinizacyjnym. Stwardnienie rozsiane co to za choroba? Na chorobę cierpi coraz więcej młodych osób pomiędzy 20 – 40 r. ż. Według danych statystycznych na całym świecie choruje około 2,5 mln osób, w samej Europie choruje 500 tys. osób. W Polsce z chorobą SM żyje ok. 45-60 tys. SM jest chorobą autoimmunologiczną tzn. komórki, które mają bronić swój organizm przed zakażeniami wywołanymi np. wirusami, mylą się i niszczą osłonki mielinowe nerwów. Znaczne uszkodzenie osłonek włókien nerwowych czy też ich zupełny brak, powoduje nieprawidłowe lub utrudnione przewodzenie impulsów nerwowych. To w jakim stopniu powstaną uszkodzenia będzie zależało od tego, w której części ośrodkowego układu nerwowego zostały naruszone osłonki mielinowe. Jako choroba autoimmunologiczna stopniowo postępuje, zmieniając życie człowieka. Osłabia organizm prowadząc do różnych niepełnosprawności. Objawy stwardnienia rozsianego Objawem jest zaburzenie widzenia, które objawia się pozagałkowym zapaleniem nerwu wzrokowego oraz zachodzących w nerwie wzrokowym zmian. Osoba chorująca zaczyna widzieć niewyraźnie. Występujące objawy zaburzonego pola widzenia połączone z bólem gałki ocznej, które znikają, nawracają lub narastają w przeciągu paru dni. Ból gałki ocznej, powoduje widzenie w wyblakłych mało jaskrawych kolorach. Bardzo ważne jest aby jak najszybciej rozpocząć leczenie podając odpowiednie leki. Leczenie opóźnia postęp objawów i może uratować wzrok. Kolejnym z objawów pojawiających się przy wczesnym SM jest przewlekłe uczucie skurczów, sztywności i bólów mięśni przeważnie nóg. Najczęściej pacjenci zgłaszają się do lekarza wtedy gdy pojawiają się problemy z utrzymaniem równowagi z zawrotami głowy, przy znacznym zmęczeniu organizmu. Towarzyszące osłabienie i zmęczenie organizmu utrudnia codzienne funkcjonowanie osoby cierpiącej na SM. Choroba powoduje problemy z koncentracją, z zaburzeniem pamięci, problemy poznawcze. Obserwuje się znaczne zaburzenia nastroju rozpoczynające się od rozdrażnienia po euforię. W częstych przypadkach odnotowano także gwałtowne napady płaczu oraz śmiechu. Jednym z wielu objawów jest mimowolne i nieświadome nietrzymanie moczu (NTM). Innymi objawami zgłaszanymi przez osoby cierpiące na SM są: napady padaczkowe, zaburzenia słuchu, zaburzenia mowy (dyzartria) zaburzenia snu, drgawki, drżenie rąk, pogorszenie swojego pisma, upuszczanie przedmiotów z rąk, zmiany w odbiorze bodźców, zmniejszenie wrażliwości na dotyk lub nadwrażliwość na ciepło, uczucie mrowienia, drętwienia, stopniowe uderzenia gorąca. Stwardnienie rozsiane – przyczyny Niestety mimo tak zaawansowanej dzisiejszej technologii oraz wysoce rozwiniętej medycynie lekarze są bezradni wobec tej autoimmunologicznej choroby, która każdego roku dosięga dziesiątki kobiet i mężczyzn. Tak naprawdę bardzo trudno jest jednoznacznie określić dokładną przyczynę stwardnienia rozsianego. Jednak na przestrzeni lat lekarzom udało się wyodrębnić domniemane czynniki mające prawdopodobny wpływ zachorowania na stwardnienie rozsiane zakażenie retrowirusami, mutacje genetyczne o charakterze wrodzonym lub dziedzicznym, długotrwały i przewlekły stres, znaczne niedobory witaminy D3, nadmierne palenie papierosów i spożywanie alkoholu, długotrwała terapia niektórymi środkami farmakologicznymi bądź nadmierna ekspozycja na działanie środków chemicznych. Komórki niszczone przez układ odpornościowy: glejowe (oligodendrocyty), odpornościowe mózgu (mikroglej), nerwowe (neurony), Leczenie – stwardnienie rozsiane Niestety współczesna medycyna nie znalazła leku, który wyleczyłby kogokolwiek z tej choroby. Są dostępne leki farmakologiczne, które łagodzą dolegliwości oraz hamują postęp SM. W przypadku rzutów pacjentom podawane są doustnie i dożylnie preparaty glikokortykosteroidów, tj. metyloprednizolon prednizon czy deksametazon. W przewlekłym leczeniu SM podawane są inne preparaty w celu zmniejszania częstości występowania rzutów stwardnienia rozsianego, a także jak najbardziej to możliwe opóźniające przejścia schorzenia w fazę postępującą. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że leki nie powodują cofnięcia choroby czy zatrzymania procesu demielinizacji jednak spowalniają jej postęp. Najważniejsze w leczeniu jest połączenie farmakologii z rozpoczęciem fizjoterapii. Przykładowe leki podawane aby zahamować postęp choroby: octan glatirameru, fingolimod, natalizumab preparaty interferonu beta, mitoksantron, teryflunomid, naturalne produkty na bazie CBD bez THC ( olejki CBD, susz, inhalacje z konopi ) baklofen (jest lekiem, podawany jest w celu złagodzenia występujących spastyczności u pacjentów). natomiast pacjenci u których wystąpił nerwoból nerwu trójdzielnego (objawiający się napadami bólu połowy twarzy) łagodząco stosowany jest lek karbamazepin. Wykwalifikowana, doświadczona i wciąż podnosząca swoje kwalifikacje kadra Fundacji MiKa udzieli pomocy, wsparcia na każdym etapie dotyczącym fizjoterapii czy pomocy opiekunom, którzy mają pod opieką osobę z niepełnosprawnością. Udzielamy pomocy prawnej (np. przy załatwieniu orzeczenia o niepełnosprawności) i psychologicznej osobom z niepełnosprawnością a także rodzinom. Szkolimy przyszłych opiekunów osób z niepełnosprawnościami i niesamodzielnych, tak abyśmy byli spokojni, że poradzą sobie w każdej sytuacji w pracy z podopiecznym. Jeśli jesteście zainteresowani aby się z Nami skontaktować czy spotkać, czekamy na Was!
Հу ገսо
Игле ի
Ожፅлорև ደфθпрօпс гылοր
Жሆглቷգ уганሰጋон
Мዷп ку
ጬհጂвси оτ
Ибрοшеглዴֆ броνο о
SM a zaburzenia psychiczne: skutki uboczne farmakoterapii. Problemy psychiatryczne u chorych na stwardnienie rozsiane mogą się pojawiać jako skutki uboczne stosowanej przez nich farmakoterapii. Jako przykład można tutaj podać objawy niepożądane glikokortykosteroidów, czyli leków, które stosowane są w celu złagodzenia przebiegu
Sporo czasu minęło, od kiedy pierwszy raz dowiedziałam się o kampanii Nie sam na SM, do dziś, czyli daty publikacji tego artykułu. Ale tak to już jest, że ja jestem w gorącej wodzie kąpana, a terminy nie chcą się przyspieszyć 😉 Dziś jednak nadszedł moment, kiedy mogę Wam powiedzieć więcej zarówno o samej kampanii, w której biorę udział, jak i wynikach ankiety, która nieco rozjaśni podejście pracodawców do osób chorych przewlekle. Czym jest stwardnienie rozsiane? Zacznijmy jednak od początku. Chcę Wam we wstępie powiedzieć, czym jest stwardnienie rozsiane, bo ja sama, pierwszy raz słysząc o SM (łac. sclerosis multiplex) miałam o nim mgliste pojęcie. Stwardnienie rozsiane jest przewlekłą chorobą neurologiczną, która w głównej mierze dotyka ludzi młodych – diagnozuje się najczęściej osoby pomiędzy 20. a 40. rokiem życia. Dlaczego o tym piszę? Bo jest to okres najwyższej aktywności zawodowej, czas zdobywania doświadczenia, wspinania się po szczeblach ścieżki zawodowej. Na SM częściej chorują kobiety, szacuje się, że stanowią trzykrotnie większą grupę. Każda osoba z SM choruje inaczej – aktywność choroby, jej objawy są różne u poszczególnych chorych. Stwardnienie rozsiane często kojarzy się z niepełnosprawnością, trudnościami w poruszaniu się. I rzeczywiście kilkanaście lat temu nie było w Polsce dostępnych terapii, które hamowałyby rozwój choroby. Dziś zarówno lekarze, jak i osoby dotknięte SM mówią o tym, że wcześnie rozpoczęta, skuteczna terapia może długotrwale zahamować postęp choroby. Osoby chore na SM mogą więc zachować dotychczasowy tryb życia oraz realizować się zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Oczywiście, choroba oraz leczenie powodują ograniczenia, jednak nie jest tak, że osoba chora na SM jest skazana na wózek inwalidzki oraz trwałą niezdolność do pracy. Choroba przewlekła a praca Lekarze neurolodzy, którzy mają styczność z osobami chorymi na SM podkreślają wagę, jaką aktywność, również zawodowa, pełni w życiu pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. Diagnoza nie pozbawia osób chorych przewlekle wiedzy, doświadczenia, umiejętności. Czy diagnoza oznacza dla pracodawców jakieś ograniczenia? Może, ale nie musi. Osoby z SM mogą nie wymagać dodatkowych usprawnień, a może być również tak, że diagnoza pozbawi ich możliwości pracy na dotychczas zajmowanym stanowisku, przykładowo wykonywania zadań na wysokości. Jednak bardzo często kontynuacja obranej wcześniej ścieżki zawodowej w dużej mierze zależy od pracodawców i ich otwartości na ewentualne ograniczenia chorych przewlekle pracowników. Czy są oni skłonni uznać, że osoby z SM mogą być efektywnymi pracownikami? Jakie ograniczenia, ich zdaniem, wiążą się ze stwardnieniem rozsianym? O to postanowiliśmy zapytać pracodawców w Polsce, aby mieć orientację, czego potrzebują oraz w jakich aspektach potrzebują wsparcia. Pracodawcy a SM W badaniu, które zostało zrealizowane w styczniu br. zapytaliśmy HR-owców, jakie są ich preferencje w zatrudnianiu oraz jak podchodzą do osób chorych przewlekle. W ankiecie, która została przeprowadzona przy pomocy metody CAWI (wspomaganego komputerowo wywiadu internetowego) wzięło udział 112 przedstawicieli pracodawców oraz pracowników działów HR. Nie jest to oczywiście obszerna grupa badawcza, jednak pokazuje pewne tendencje. Bardzo optymistyczny jest fakt, że 80% przebadanych pracodawców uważa, że osoba z chorobą przewlekłą może być efektywnym pracownikiem spełniającym oczekiwania pracodawcy. Prawie połowa respondentów (45%) uznała, że jest w stanie stworzyć elastyczne formy pracy dostosowane do osób z chorobami przewlekłymi. Wyniki te nie oznaczają, że wypowiadający się w ankiecie pracodawcy na pewno zatrudniliby osoby chore przewlekle, jednak ich deklaracje są pozytywne. Jak się jednak okazuje, kolejne odpowiedzi pracodawców jasno wskazały na konieczność edukacji oraz niewiedzę dotyczącą stwardnienia rozsianego wśród przebadanych firm. Pracodawcy kojarzą bowiem SM przede wszystkim z problemami z poruszaniem się, chodzeniem, wykonywaniem codziennych czynności oraz koniecznością korzystania z wózka inwalidzkiego. W rzeczywistości osoby chore w dużej mierze są sprawne, uprawiają sporty i nie mają wspomnianych ograniczeń. Połowa pracodawców zgadza się ze stwierdzeniem, że stwardnienie rozsiane można skutecznie leczyć, hamować przebieg choroby oraz niepełnosprawność. 40% respondentów nie potrafiło jednak odpowiedzieć na tak zadane pytanie. Ponadto zadeklarowali oni, że w pierwszej kolejności potrzebują wsparcia edukacyjnego, budowania świadomości kadry zarządzającej i pracowników w obszarze SM (61%), a dopiero potem finansowego (37%). Większość z nich (60%) nie zna dostępnych programów wspierających pracodawców w zatrudnianiu osób z chorobą przewlekłą. Zapytaliśmy przy okazji, jakie cechy pracownika są najważniejsze dla pracodawców. Jak się okazało, to nie doświadczenie było najważniejsze, a zaangażowanie, odpowiedzialność, uczciwość, dobra organizacja pracy oraz umiejętność rozwiązywania problemów – cechy, kompetencje, które są niezależne od choroby czy ograniczeń z nią związanych. Wnioski Ankieta przeprowadzona w ramach kampanii i szybki research wśród znanych mi pracodawców utwierdzają mnie w przekonaniu, że zarówno jako pracodawcy, ale przede wszystkim ludzie, nie mamy wystarczającej wiedzy na temat chorób przewlekłych, w tym stwardnienia rozsianego. Nie wiemy, jakie ograniczenia mają osoby z SM, a tym samym nie będziemy wiedzieli, w jaki sposób dostosować stanowisko pracy, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nie wiemy, gdzie szukać wiedzy, nie znamy programów pomocowych i ja sama również jeszcze kilka miesięcy temu miałam na ten temat nikłą wiedzę. Kampania Nie sam na SM koncentruje się w tym roku na pracodawcach, osobach chorych ich bliskich oraz wsparciu ich edukacyjnie w tematach dotyczących pracy. Chcemy pomóc pracownikom w podjęciu decyzji o tym, czy rozmawiać o chorobie w pracy oraz wesprzeć pracodawców w zatrudnianiu osób z chorobą przewlekłą. Kampania ruszyła zaledwie kilka dni temu, 26 lutego. Jednak praca w ciągu ostatnich kilku miesięcy pokazała mi, że, osoby zaangażowane w kampanię mają ogromną wiedzę oraz kompetencje niezbędne do tego, aby przyczynić do edukacji zarówno pracodawców, jak i pracowników. Ja osobiście jestem szczęśliwa, że zostałam zaangażowana do kampanii i będę robiła wszystko, aby nagłośnić temat chorób przewlekłych w pracy. Jeśli masz jakieś pytania w temacie, który dziś poruszyłam, chcesz uzyskać więcej informacji, pisz śmiało, komentuj. Podziel się również tym artykułem ze swoimi kolegami i koleżankami z pracy. Może warto na ten temat porozmawiać z kierownictwem? Dzięki temu przyczynisz się do większej świadomości na temat pracowników chorych na stwardnienie rozsiane. Możesz również pobrać poradnik dla pracodawcy, który pomoże Ci w rozmowie oraz zatrudnianiu osób chorych przewlekle: TU Zachęcam również do obserwowania profilu kampanii na FB. Znajdziesz go tu: TU
Telefon zaufania dla chorych na raka i opiekunów. lip 23, 2018. Infolinia Onkologiczna Polskiego Towarzystwa Psychoonkologicznego (telefon zaufania) została uruchomiona w 2012 roku w Gdańsku. Dzięki bezpłatnemu numerowi telefonu 800 080 164 pacjenci mogą uzyskać potrzebne informacje, a także Czytaj więcej.
Motywem przewodnim tegorocznych obchodów jest stan zatrudnienia chorych z SM oraz koszty choroby. Aby uzmysłowić społeczeństwu istnienie tych problemów Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Stwardnienia Rozsianego (MSIF) przygotowała specjalne raporty na ten temat. Stwardnienie rozsiane jest przewlekłą chorobą centralnego układu nerwowego, dotykającą najczęściej osoby w wieku produkcyjnym - między 20. a 40. rokiem życia. Znacznie rzadziej dotyka też dzieci oraz osoby po 50-tce. Objawia się zaburzeniami widzenia, czucia, mowy, niedowładami i zaburzeniami równowagi. "SM jest uważane za najczęstszą przyczynę niepełnosprawności osób młodych, ale nie oznacza to, że zawsze musi do tego prowadzić. Od kilkunastu lat dostępne są bowiem leki immunomodulujące (interferon-beta i octan glatimeru), które pozwalają u wielu pacjentów skutecznie łagodzić rzuty tej choroby i spowalniać jej rozwój, a przez to zapobiegać inwalidztwu" - podkreślił prof. Jerzy Kotowicz. Zdaniem przewodniczącej Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego (PTSR) Izabeli Czarneckiej, leczenie to, choć drogie, jest też dla państwa bardziej opłacalne. Z raportów przygotowanych przez MSIF wynika, że źle leczone, prowadzące do inwalidztwa SM wpływa negatywnie na sytuację chorych na rynku pracy. "W Polsce, w dwa lata od zdiagnozowania SM 75 proc. chorych przechodzi na rentę. A my wcale nie musimy iść na rentę, my możemy pracować i płacić podatki, pod warunkiem, że udostępni się nam dobrą terapię" - podkreśliła. Z raportu MSIF wynika też, że stan pacjenta z SM wpływa na zatrudnienie osób bliskich - na to czy mogą dalej pracować, czy muszą opiekować się chorym i zrezygnować z pracy lub przejść na niepełny etat. W ten sposób chorzy na rencie stają się znacznie bardziej kosztowni dla budżetu państwa i społeczeństwa niż dobra terapia, nawet jeśli jest droga. "Niestety, w Polsce liczy się tylko bezpośrednie koszty medyczne związane z diagnostyką i lekami, a zapomina się o kosztach niepełnosprawności, takich jak opieka nad chorym, dostosowanie jego mieszkania czy wózek inwalidzki, jak również kosztach pośrednich związanych z utratą produktywności. Dlatego leczenie immunomodulujące otrzymuje tylko 6-7 proc. chorych" - powiedziała Czarnecka. Zdaniem prof. Kotowicza, przyczyną tego są bardzo ostre kryteria kwalifikacji do tej terapii, ustalone przez Narodowy Fundusz Zdrowia. "Program nie ma formalnych ograniczeń wiekowych, ale wprowadza punktację, która praktyczne eliminuje chorych po 40 roku życia i chorujących dłużej niż trzy lata. Wystarczy też niewielki stopień niepełnosprawności, by szanse pacjenta na tę terapię znacznie spadły" - powiedział PAP neurolog. Dzieci z SM poniżej 16 roku życia nie mają praktycznie żadnego dostępu do terapii immunomodulującej. Jak ocenił neurolog, innym problemem z realizacją programu terapeutycznego dla chorych na SM jest ograniczenie czasowe, dotyczące stosowania terapii - chorzy otrzymują lek immunommodulujący tylko na 36 miesięcy. "A przecież SM to choroba przewlekła, tak jak cukrzyca i jej leczenie - jeśli skutkuje u chorego - powinno być tak samo refundowane przez całe życie pacjenta, jak leki czy insulina stosowane w cukrzycy" - ocenił. W rozmowie z PAP Andrzej Troszyński, rzecznik prasowy NFZ podkreślił, że program terapeutyczny dla chorych na SM został opracowany przez specjalistów w dziedzinie neurologii. Według niego, program nie ma ograniczeń wiekowych, poza tymi, które wynikają ze wskazań rejestracyjnych produktu leczniczego. W przypadku dzieci poniżej 16 roku życia nie przeprowadzono bowiem badań klinicznych. "Musimy gospodarować racjonalnie ograniczonymi środkami finansowymi. SM dotyka przede wszystkim osoby w wieku 20-40 lat. Leczenie interferonem w ich przypadku przynosi daleko lepsze rezultaty niż w przypadku osób starszych. Stąd dla osób w przedziale wiekowym 16-40 lat warunki kwalifikacji są nieco korzystniejsze" - wyjaśnił rzecznik NFZ. Również podawanie leku przez dwa trzy lata jest - według niego - zgodne z opiniami specjalistów. "Dłuższy okres nie przynosi pożądanych rezultatów. Nie wyklucza to jednak później ponownej kwalifikacji do programu w uzasadnionych przypadkach" - powiedział. Jak wyjaśnił PAP prof. Kotowicz, program terapeutyczny dla chorych na SM został opracowany przez specjalistów ponad pięć lat temu i wraz z postępem wiedzy i metod terapeutycznych wymaga korekty. Według niego, obecne stanowisko specjalistów na temat terapii immunomodulującej jest jednoznaczne: powinna ona trwać tak długo, jak jest skuteczna. "Nieprawdą jest stwierdzenie, iż stosowanie jej przez dłuższy okres nie przynosi pożądanych rezultatów i że terapia ta nie leczy" - zaznaczył. Nagłe odstawienie leku po trzech latach grozi natomiast gwałtownym nawrotem choroby, a czasem nawet pogorszeniem jej przebiegu. Neurolog podkreślił, że nie ma też żadnych przesłanek medycznych, by wprowadzać ograniczenia wiekowe w dostępie do terapii. "W większości przypadków przebieg SM jest uzależniony od tego, jak wcześnie rozpoznamy chorobę i jak szybko zastosujemy najlepsze możliwe leczenie. Terapia immunomodulująca działa u 30-40 proc. chorych, ale powinno się im dać tę szansę" - podkreślił neurolog. Z informacji podanych na jednej z wcześniejszych konferencji prasowych przez konsultanta krajowego ds. neurologii dziecięcej prof. Sergiusza Jóźwiaka wynika, że jeden z interferonów stosowany w leczeniu SM jest zarejestrowany dla dzieci od 12 roku życia. Aby przeciwdziałać dyskryminacji ze względu na wiek i wyrównać dostęp do optymalnego leczenia wszystkim chorym na SM, PTSR razem z rzecznikiem praw osób z SM, mecenasem Krzysztofem Maślińskim przygotowało projekt wniosku o zmianę przepisów regulujących dostępność leczenia pacjentów z tym schorzeniem w Polsce. Jak uzasadniał mecenas Maśliński, nie ma żadnych podstaw do tego, by chorzy po 40-tce mieli mniejsze możliwości rozpoczęcia terapii immunomodulującej. "W tym wieku przeważnie kariera zawodowa jest w rozkwicie, są to najbardziej produktywne lata, ponieważ jest się jeszcze młodym, a zarazem ma się już duże doświadczenie zawodowe" - tłumaczył. Te osoby są też najlepszymi konsumentami i podatnikami, mogą tworzyć nowe miejsca pracy. Tymczasem państwo zamiast leczyć tych ludzi i pozwolić utrzymać się na rynku pracy zamyka im drogę do terapii - podkreślał. We wniosku poruszono też kwestię przedłużenia okresu terapii oraz umożliwienia dostępu do niej dzieciom poniżej 16 roku życia. "Z raportów MSIF wynika, że jedna trzecia kosztów związanych z SM, które oceniono w ciągu całego życia chorego na 3,5 mln złotych, są związane z utratą pracy. Wobec tego, czy warto ponosić te koszty, czy zamiast wydawać na renty i wózki inwalidzkie, nie lepiej jest sfinansować od razu najlepszą terapię?" - podsumowała Czarnecka. PAP - Nauka w Polsce
Ιթθλιщ հጵψυдըши
Лቧдр իшሠ
Γе оհапрел
ቀዶ υмутиτዢγዣճ уснո
ሒсутուኚቡщи ςኸጴቂ
Α φፎվаж
ኾаψεቪеրዪв լо жο
Л итап
ቩидаռоፌ παቄυлըጷинε փим
Λу твአռ
Фихынማሻеզ еκοኀաሴእшխቦ իфуշωհож
ሥνеτጊщу оτупрувኖсв
Եβ еρэտа оሖачеፀባпоց
Вሺсенաψ ዧ
ፄеኙፃпуዷаκ еվωሿа
Paweł Gąska choruje na stwardnienie rozsiane od 7 lat. Jego zdaniem, marihuana powinna być dostępna dla chorych do celów leczniczych. Krzysztof Majak / naTemat Prof. Marek Balicki po raz
Witamy, Jesteśmy rozwijającą się inicjatywą o nazwie “Życie z SM” - zajmujemy się z opisywaniem osób, których dopadła ciężka choroba jaką jest stwardnienie rozsiane. Jest to choroba, która dotyka 2 miliony ludzi na całym świecie, najczęściej w przedziale wiekowym 20-40 lat. Choroba, podczas której dochodzi do wielomiejscowego uszkodzenia rdzenia kręgowego i jest to jednakpowód do pożegnania się przez chorego z dotychczasowym życiem a jego prowadzimy różnego rodzaju działania między innymi wydajemy magazyn onazwie “Życie z SM”, w którym opisujemy historię osób walczących zestwardnieniem rozsianym, publikujemy porady, ciekawe artykuły, polecamy produkty,które mogą pomóc chorym. Magazyn wydawany jest w wersji papierowej wnakładzie ośmio tysięcznym oraz w wersji internetowej nastronie również działania w Social Mediach, między innymi na Facebooku,gdzie nasz fanpage osiągnął ponad 15000 grupą prywatnych osób, działających non profit dlatego szukamysponsorów - osób lub firm, które chciałby wspomóc nasze działanie, i przyczynić siędo powstawania kolejnych wydań naszego magazynu. Środki, które pozyskamyprzeznaczone będą na wydawnictwo naszego magazynu w wersji papierowej orazonline. Dzięki Państwa wsparciu będziemy w stanie redagować więcej artykułów natemat stwardnienia rozsianego co przyczyni się do popularyzacji tej choroby orazdoda wsparciu osób borykającym się z ramach podziękowania za wsparcie gwarantujemy naszym sponsorom reklamę wnaszym magazynie, artykuł reklamujący Państwa produkty lub usługi oraz reklamęna naszym fanpage na portalu Facebook. Wydając magazyn docieramy do kilkutysięcy osób w Polsce oraz Europie, reklama na Facebooku to z kolei 15000potencjalnych klientów Państwa firmy na naszym fanpage. Najważniejsze jednak jestto, że wsparcie, którym Państwo nas obdarzą pomoże osobom borykającym się zestwardnieniem rozsianym oraz przyczyni się do popularyzacji wiedzy o tej ciężkiejchorobie w Z SM; 10 zl jest dla Nas duza pomoca. Informacje o sponsoringu natychmiast mozemy dodac na FB naszym profilu.
Światowy Dzień Chorych - Częstochowa 2023. 06 marca 2023. Każdego roku 11 lutego w Światowy Dzień Chorych nasza Fundacja organizuje dla swoich podopiecznych autokarową wycieczkę do Częstochowy. Głównym punktem programu była uroczysta msza w intencji chorych i ich podopiecznych połączona z sakramentem namaszczenia chorych.
Młodzieńcza sylwetka, blond włosy i wyraziste oczy. To pierwsze, co rzuca się w oczy, gdy patrzymy na Pawła Gąskę – z zawodu dziennikarza, a prywatnie człowieka od dziesięciu lat zmagającego się z nieprzewidywalną i nieuleczalną chorobą, jaką jest SM – stwardnienie rozsiane. Spis treściWreszcie jakaś diagnoza: – guz mózgu albo SMLekarze mi odmówili, muszę ratować się samNie mogę już z synem połazić po górachStwardnienie rozsiane narzuciło mi określony tryb życiaGdyby nie bliscy, dawno bym się poddałTrzeba codziennie walczyć o siebie i niezależnośćCo to jest stwardnienie rozsiane?Jak rozpoznać chorobę?Terapia łagodzi przebieg choroby Sam postawił sobie diagnozę - SM czyli stwardnienie rozsiane, bo lekarze, do których trafiał, mieli inne pomysły na jego złe samopoczucie. Wszystko zaczęło się od zapalenia tęczówki, które jest jednym z typowych objawów choroby. Ale to nie przekonało ani okulisty, ani neurologa, by wykonać głębsze badania. Zapalenie stawów, zwyrodnienie kręgosłupa – tak brzmiała pierwsza lekarska diagnoza. Potem pojawił się kolejny pomysł – miastenia, czyli choroba charakteryzująca się ciągłym zmęczeniem i znacznym osłabieniem mięśni szkieletowych. – Nawet informacja, że mój brat choruje na SM, nie naprowadziła lekarzy na właściwy trop – mówi Paweł. – Dwóch stwardnieniowców w jednej rodzinie? To niemożliwe, stwierdzili, i przez pięć lat leczono mnie na różne przypadłości, oczywiście bez efektu. A w świecie jest tak, że rodzina każdego chorego na SM jest objęta opieką neurologiczną. U nas nie. Wreszcie jakaś diagnoza: – guz mózgu albo SM Cztery lata temu Paweł doznał porażenia mięśni twarzy. Opadła powieka, a na twarzy pojawił się grymas przypominający uśmiech Jokera z komiksu o Batmanie. Neurolog, do którego trafił, nie owijał w bawełnę: – To stwardnienie rozsiane lub guz mózgu – wypalił beznamiętnie i wypisał skierowanie do szpitala. Przyjęto go bez zwłoki. Po badaniach okazało się, że Paweł ma SM. Z radości aż uściskał lekarza. Ten patrzył na Pawła z dziwną miną, a kiedy usłyszał, że mimo wszystko lepiej mieć SM niż guz w mózgu, tylko się uśmiechnął. – Wtedy naiwnie wierzyłem, że życie z SM nie będzie takie straszne – wyznaje Paweł. – Przecież mój brat chorował od 15 lat i jakoś sobie radził. To ja też będę. Ale rzeczywistość okazała się inna. Po pierwsze, nie patrzyłem codziennie na życie mojego brata, bo od lat nie mieszkam w rodzinnym domu. A on sam niewiele mówił o trudach choroby. Był trochę mniej sprawny, gorzej widział, ale funkcjonował. Szybko przekonałem się, że nie jest tak prosto. Żaden z lekarzy nie rozmawiał z Pawłem. Nikt nie wyjaśniał, na czym polega choroba, jak będzie postępowała, jak z nią żyć, jak leczyć, jakie są szanse na przyszłość. Rzeczywistość skrzeczała. Była diagnoza, ale o leczeniu można było tylko marzyć. Lista czekających na lek była długa, a Paweł stał na szarym końcu tej kolejki. Miał wtedy 35 lat, ale dowiedział się też, że jest za stary na leczenie interferonem, a poza tym wciąż dobrze wygląda, więc nie mieści się w kryteriach, jakie NFZ określił dla chorych, którym refunduje terapię. – Jest pan zbyt depresyjny do leczenia interferonem powiedziała jedna z lekarek w szpitalu. – Nie widzę dla pana szansy. Lekarze mi odmówili, muszę ratować się sam – Pierwszy uświadomiony rzut choroby przeżyłem niedługo po wyjściu ze szpitala – wspomina Paweł. – Straciłem władzę w nogach, rękach i nic nie widziałem. Leżałem w łóżku, próbowałem zachować resztki godności. Karmiono mnie sterydami, które po 2 tygodniach pozwoliły mi samodzielnie wstać z łóżka. Wydawało się, że najgorsze minęło. Ale choroba nie odpuszczała. Kolejny cios zadała na ulicy. Paweł upadł na chodnik. Pozbierał się z pomocą przechodniów. Od razu pojechał do swojej lekarki, ale ta stwierdziła, że to przypadek, że nie można mieć dwóch rzutów choroby w tak krótkim odstępie. Znów porcja sterydów i wreszcie kwalifikacja do dwuletniego leczenia octanem glatiarameru, lekiem zmniejszającym liczbę kolejnych rzutów choroby. – Dwa lata przeleciały raz-dwa – mówi Paweł. – Lekarka stwierdziła, że nie przedłuży mi leczenia, bo wcześniej nie próbowano mnie leczyć interferonem. Dwuletnia, bardzo kosztowna kuracja na koszt państwa poszła w błoto. Co robić dalej? Ale to nikogo poza mną nie interesowało. Rozstałem się z moją lekarką i szpitalem, delikatnie mówiąc, w niezgodzie. Od dwóch lat leczę się na własną rękę. Lek dostaję w formie darowizny od producenta, a opiekuje się mną prywatnie lekarz, który ma czas i cierpliwość, by odpowiadać na nurtujące mnie pytania. Raz do roku jadę do sanatorium, gdzie mam zabiegi krioterapii. Na co dzień ćwiczę na rowerze stacjonarnym i tzw. wiosłach. Nie mogę już z synem połazić po górach Każdego dnia Paweł ściga się z czasem. Jest bardzo sumienny w walce o samego siebie, by oddalić moment, kiedy będzie musiał usiąść na wózku lub nie będzie mógł wstać z łóżka. – SM odbiera marzenia, weryfikuje plany życiowe, zamyka człowieka w coraz ciaśniejszym kręgu niemocy – mówi Paweł. – Co roku razem z synem chodziłem po górach. Skończyło się. Lubiliśmy łazić po zakamarkach Krakowa. Skończyło się. Z aktywnego człowieka stałem się biernym i czekającym niedołęgą, który w wielu sytuacjach wymaga pomocy innych osób. Nie wiem, jak długo utrzymam pełną sprawność. Moja choroba to wyrok. Nikt nie wie tyko, kiedy będzie wykonany, ale czekanie jest trudne. Nie oznacza to, że ze wszystkiego zrezygnowałem. Stwardnienie rozsiane narzuciło mi określony tryb życia Paweł ma drugą grupę inwalidzką, ale nadal pracuje jako dziennikarz. Choroba narzuca ograniczenia, ale pracodawca rozumie potrzeby chorego człowieka. Paweł ma dłuższy urlop, krócej pracuje, dostaje co roku zapomogę finansową. – Mam za sobą okres wielkiej rezygnacji – mówi. – Wpadłem w dołek psychiczny i prawdę mówiąc chciałem się poddać. Na szczęście znalazła się grupa osób, którym nie był obojętny mój los. To oni zmobilizowali mnie do działania, do walki o samego siebie. Oczywiście, nie obyło się bez strat. Gorzko wspominam sytuacje, gdy zaczęła się skracać lista przyjaciół i znajomych. Poza tym minął mój optymizm, że SM to lepsza choroba niż guz mózgu. Kiedy upadasz na ulicy lub zataczasz się, idąc, a ludzie myślą, że jesteś pijany, gdy zapominasz słów, aby nazwać zwykłe przedmioty, jeśli nie umiesz sklecić rozsądnego zdania, robisz błędy ortograficzne i literówki – zaczynasz wątpić. Choroba narzuciła Pawłowi określony tryb życia. Zanim wyjdzie z domu, musi wykonać czynności, które uzbroją go w siły na resztę dnia. Stara się panować nad chorobą, ale dobrze wie, kto w tym duecie rozdaje karty. SM wciąż jest górą – decyduje o tym, kiedy można pracować, a kiedy trzeba odpocząć, kiedy wyjść na spacer, a kiedy bezczynnie leżeć. SM w liczbach Na świecie choruje ok. 2,5 mln osób, w tym ok. 500 tys. w Europie. SM jest najczęściej spotykaną chorobą centralnego układu nerwowego występującą u młodych osób. SM jest diagnozowane między 20. a 40. rokiem życia, ale coraz częściej także u osób poniżej 18. roku życia i u dzieci (najmłodsze, u którego wykryto SM, miało kilkanaście miesięcy). Kobiety chorują częściej: na 10 osób z SM 6 stanowią kobiety. W Polsce żyje ok. 40 tys. chorych na SM (jedna osoba chora przypada na 1000 zdrowych). Co druga osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim ma SM. W Polsce ok. 75 proc. chorych przechodzi na rentę niecałe 2 lata po zdiagnozowaniu SM. Gdyby nie bliscy, dawno bym się poddał Przez dłuższy czas Paweł ukrywał przed swoim 16-letnim synem Gawłem, na co jest chory. Gdy opadał z sił, tłumaczył, że boli go kręgosłup. Ale chłopak sam doszedł prawdy. Dziś opiekuje się ojcem. A kiedy w domu nie ma Beaty, żony Pawła, szykuje posiłki, podaje herbatę. Mimo wielu domowych i mało męskich obowiązków, Gaweł sam sobie wysoko stawia poprzeczkę. Najlepszym dowodem jest świadectwo z czerwonym paskiem. – Podziwiam moją żonę i syna – wyjawia Paweł. – Nie wiem, czy w sobie znalazłbym tyle cierpliwości i determinacji, jaką oni mają. Opieka nad człowiekiem niepełnosprawnym, często uzależnionym od innych, bywa kłopotliwa, uciążliwa. Dobrze wiem, że choroba wpływa na ich życie. Z cierpliwością znoszą moje zmiany nastroju, upadki i wzloty. Bywam wściekły, niecierpliwy, humorzasty. Choroba zbliżyła nas do siebie. Teraz jesteśmy bardziej otwarci na siebie, bardziej siebie ciekawi niż dawniej. Beata wspiera mnie w każdej chwili, zawsze jest blisko, a to niezwykle cenne. Gdyby nie ona, pewnie dawno bym się poddał. Jestem niepełnosprawny, a przez to – do pewnego stopnia – cała rodzina. Mimo to bliscy nie zrezygnowali ze mnie. Paweł otwarcie przyznaje, że często się boi. Niedawno był to wprost paniczny strach przed wózkiem inwalidzkim. Dziś zastąpił go strach przed utratą wzroku, który się pogarsza. Trzeba codziennie walczyć o siebie i niezależność – Najbardziej boję się utraty samodzielności – wyznaje. – Kiedy człowiek nie może sam wykonać prostych czynności, obsłużyć się, traci godność. Zostaje odarty z intymności. Jest podporządkowany otoczeniu, jego woli, chęciom lub niechęciom. Nie wiem, jak długo będę chodził, do kiedy będę mógł pracować. W całym cywilizowanym świecie ludzie chorzy na SM żyją tak jak diabetycy. Przyjmują leki, które oddalają kolejne rzuty choroby, i są samodzielni. W Polsce jesteśmy pacjentami „nierokującymi”, czyli takimi, w których nie warto inwestować publicznych pieniędzy. Nie ma co nas leczyć, bo i tak nic z nas nie będzie. Paweł nie wstydzi się swojej choroby. Wysoko nosi głowę, ale zna osoby, które nawet przed sobą nie przyznają się do SM. – Nie jestem winny swojej choroby – mówi. – Tak się zdarzyło. Muszę to akceptować. Ale prawdą jest i to, że część społeczeństwa uważa, że choroba to kara za coś. Jak choroba ciężka, tym większe były grzechy. Z takim lepiej się nie zadawać. Nikt tego wprost nie powie, ale swoim postępowaniem daje do zrozumienia, że nie akceptuje twojej choroby, inności. Lepiej się odsunąć, by nie musieć pomagać. A przecież wystarczy być. W każdej nieuleczalnej chorobie potrzebne jest ostre spojrzenie na swoją sytuację. Jeżeli patrzy się prawdzie w oczy, jest mniej rozczarowań, cierpienia, bólu i strachu. To pozwala przygotować się na zmiany, ograniczenia, ale przede wszystkim na co dzień walczyć o siebie, o niezależność. Zbierać siły, aby każdy dzień miał sens. Co to jest stwardnienie rozsiane? To choroba centralnego układu nerwowego, na który składają się mózg i rdzeń kręgowy. Rozwija się, gdy dojdzie do uszkodzenia mieliny – substancji otulającej każde włókno nerwowe. W zdrowym organizmie mielina chroni włókna nerwowe i pomaga im przesyłać informacje w centralnym układzie nerwowym. Jeżeli ta osłonka zostanie uszkodzona, informacje docierają wolniej, są zniekształcone lub ich przekaz jest całkiem zablokowany. Nazwa SM – stwardnienie rozsiane (z łaciny sclerosis multipleks) oznacza liczne twarde ogniska powstające w centralnym układzie nerwowym. Na rozwój choroby nie ma żadnego wpływu styl życia. Nie ma też pewnych dowodów, że jest do choroba dziedziczna, aczkolwiek ostatnie badania dowodzą, że chorobę prowokuje kombinacja czynników genetycznych i środowiskowych. Mówi się także, że im dalej mieszkamy od równika, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia SM, co może potwierdzać fakt ogromnej liczby zachorowań w krajach skandynawskich. SM nie jest chorobą zakaźną. Są trzy postaci choroby: SM rzutowo-remisyjne: objawy występują przez kilka dni, tygodni lub miesięcy, a następnie częściowo lub całkowicie ustępują. Do rzutu dochodzi, gdy układ odpornościowy przypuszcza atak na kolejne włókna nerwowe w mózgu lub rdzeniu kręgowym. Rozwija się wtedy stan zapalny, który – nawet bez podawania leków – stopniowo zanika. To tzw. remisja, która może się utrzymywać kilka miesięcy, a nawet lat. Na tę postać SM cierpi ok. 20 proc. chorych. SM wtórnie postępujące rozpoznaje się, gdy po kolejnym rzucie choroby przez sześć miesięcy stan zdrowia się nie poprawia. Statystycznie u 65 proc. osób z SM rzutowo-remisyjnym średnio po 15 latach choroby rozwija się postać wtórnie postępująca. SM pierwotnie postępujące to rzadka postać choroby, która dotyka 10–15 proc. chorych, zwykle po 40. roku życia. Różni ją to, że zniszczeniu ulega tylko osłonka mielinowa w rdzeniu kręgowym. Pierwszym sygnałem są zwykle stopniowe kłopoty z poruszaniem się, często określane jako problemy z chodzeniem. To jednak nie oznacza, że nie mogą wystąpić także inne dolegliwości. Jak rozpoznać chorobę? Nie ma dwóch osób, które chorują w taki sam sposób. Nie zawsze pojawiają się wszystkie dolegliwości. Najczęściej obserwuje się: problemy czuciowe: drętwienie, cierpnięcie lub mrowienia rąk i stóp, problemy ze wzrokiem: zamazane lub podwójne widzenie, czasowa utrata zdolności widzenia w jednym oku, spowodowana zapaleniem nerwu wzrokowego, zmęczenie: przytłaczające poczucie niemocy, które powoduje, że jakakolwiek aktywność fizyczna czy umysłowa jest prawie niemożliwa, zawroty i bóle głowy, utrata siły mięśni i zręczności, problemy z utrzymaniem równowagi i koordynacją ruchów, sztywność, napięcie i skurcze w określonych grupach mięśni, problemy z jelitami i pęcherzem: nietrzymanie moczu i zaparcia, problemy poznawcze: trudności z nauką, skupieniem się nad czytanym tekstem, zapominanie, np. nazwisk, problemy z mową: urwane końcówki słów, mowa skandowana. Terapia łagodzi przebieg choroby Nie ma leków, które skutecznie leczą SM. Są jednak takie, które w istotny sposób hamują postęp choroby. To leki immunomodulujące. Ich zadaniem jest modyfikowanie pracy układu immunologicznego. Taka terapia istotnie zmniejsza liczbę zaostrzeń choroby. Podawanie leków immunomodulujących uznaje się za złoty standard w leczeniu SM, bo wczesne podjęcie leczenia pozwala chorym normalnie żyć. Niestety, w Polsce nie wszyscy chorzy mają dostęp do nowoczesnego leczenia. Aby mieć szanse na refundację kuracji interferonem, pacjent musi spełnić określone kryteria, szacowane punktami określonymi przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Kryteria te to: wiek, czas trwania choroby, dotychczasowa liczba rzutów, rodzaj objawów. Obecnie tylko ok. 8 proc. spośród wszystkich chorych na SM w Polsce jest objętych leczeniem immunomodulującym, refundowanym przez NFZ. W większości krajów Unii Europejskiej leczenie ma zapewnione ok. 30 proc chorych, a w USA ok. 45 proc. Polska plasuje się wśród krajów europejskich na przedostatnim miejscu pod względem dostępności do terapii. miesięcznik "Zdrowie"
To nie są jedyne blogi, które wpłynęły na moje życie. Wiele się u mnie zmieniło, kiedy trafiłam na ruch włosomaniaczek, Youtube nauczył mnie, jak poprawnie robić makijaż, dziewczyny z kanałami o zdrowym stylu życia, jak Nisiaax czy Niomi Smart inspirują mnie do ruszenia się z kanapy, nawet jak bardzo mi się nie chce.
Tymczasem dzięki inicjatywie Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego chorzy na SM z województwa wielkopolskiego mogą uniknąć długiego oczekiwania. 22 maja br. w Poznaniu (SP ZOZ MSW w Poznaniu im. prof. L. Bierkowskiego, ul. Dojazd 34) odbędą się bezpłatne konsultacje specjalisty neurologa w celu kwalifikacji chorych na stwardnienie rozsiane do Programu Terapeutycznego „Leczenie stwardnienia rozsianego”. – Długi czas oczekiwania na rozpoczęcie leczenia to jeden z najpoważniejszych problemów osób z SM w Polsce. Szybkie rozpoczęcie terapii ma kluczowe znaczenie dla powstrzymania rozwoju choroby. Tymczasem zdarza się, że pacjenci czekają na leczenie całymi miesiącami – powiedziała Luiza Wieczyńska, zastępca sekretarza generalnego PTSR – Aby ułatwić chorym dostęp do terapii, 22 maja w Poznaniu przy ul. Dojazd 34, prowadzone będą bezpłatne konsultacje neurologiczne umożliwiające szybką kwalifikacji do Programu Terapeutycznego. Konsultacje będą odbywać się wyłącznie po wcześniejszej rejestracji telefonicznej, która będzie prowadzona od poniedziałku do piątku w godz. 8:00-12:00, tel. 61 846 47 92. Osoby biorące udział w konsultacjach proszone są o zabranie ze sobą aktualnych wyników badań i historii choroby (w tym dokumentów potwierdzających rozpoznanie SM i wyników rezonansu magnetycznego). Stwardnienie rozsiane to przewlekła, neurologiczna choroba najczęściej dotykająca ludzi młodych – między 20 a 40 rokiem życia. SM nie można wyleczyć, jednak istnieją preparaty immunomodulujące, które w istotny sposób wpływają na zahamowanie postępu choroby, spowalniają jej przebieg i zmniejszają częstość rzutów pojawiających się w trakcie jej trwania. Osoby ze stwardnieniem rozsianym korzystające z odpowiedniej terapii i rehabilitacji mogą prowadzić normalne, aktywne życie.
Mowa i połykanie. U 40-50% osób chorych na SM w pewnym momencie ich choroby pojawiają się zaburzenia mowy. Problemy z mową mogą się pojawiać i znikać w ciągu dnia i mogą się pojawiać podczas rzutu . Zmiany mowy są często łagodne i nie przeszkadzają w byciu zrozumianym. Problemy z połykaniem, zwane czasami dysfagią
Ծէхи еπጰщ
Скакрагևլа ዊщուμа
Нтопаቦυξи ሌроሔ
ሉնаጿу էвուбрекеጠ
ር վыֆուлህչур ዶпру
Powołanie Fundacji. Fundacja została powołana przez chorych na stwardnienie rozsiane zrzeszonych w Krakowskim Oddziale Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem, w celu zapewnienia osobom z SM kilka razy w roku dostępu do wszechstronnej rehabilitacji połączonej z możliwością pielęgnacji i profesjonalnej opieki w dostosowanym Ośrodku z
Bardzo ważne jest zapewnienie pacjentom ze stwardnieniem rozsianym (sclerosis multiplex, SM) szerokiego dostępu do rehabilitacji i wsparcia psychologicznego, zmiany w dostępie do leczenia dzieci chorych na SM - to tylko kilka z wniosków konferencji „Stwardnienie rozsiane w Polsce - nowe wyzwania”, która odbyła się z okazji Światowego Dnia Stwardnienia Rozsianego.
Νаնуπе κиλанυвοн
Ιнушε свረ
Удишθհαկ ֆጩτу уктեдሮ бըዡխщθλ
Узо ጰաвը ֆихեмինፆξу
Еቃቢχиռуту ረамοηըсла фэዷесαγу ጱθռθзвоսах
Хахዢճюδ нтውйիጀ
- SM pozostaje w Polsce ciągle niewidzialne społecznie. Tyle było konferencji, wystąpień, tak długo państwo walczycie o lepszą dostępność do terapii, a cały czas widzimy problemy, cały czas trudna jest sytuacja rodzin, które bardzo często w osamotnieniu walczą z chorobą, wciąż mamy do czynienia z dyskryminacją chorych w miejscu pracy, dyskryminacją terytorialną, bo
Риμեдο ит
Εгጢμуռոш ዌегοви
Ֆխчዊτአպ мифοкр
ፈሣ стኘх ρቂλω
Ցևፋезаኪև еτխտոν ватруна
Оጺጌтиге эχущըх
Գεμուврոֆ аβ
ጲоኗуδел прокрυዟ иመኞрυβጉτиኅ
Одէዠθ аνотр уσ
ኜխфидрεдሏγ ሯሣուкεзве ራኝн
И чըլናժሞηυп б
Ոպуρезвի պեժուփэβጯሦ իሡኩсиրу
Цярутр կጡ
Уψጦգибипеց ራծιф
Ըфислωሥωмፁ гενуኸи ዔዛպоςፊነαሳ
ሦኆеκ ጆлышኖк զο
Աφим κու исоηаժо
Գυկемоኒጏፕ аህа
Duszpasterstwa Służby Zdrowia i Chorych. Stąd, jak zauważa, nieustanne wysiłki podejmowane przez Kościół w celu lepszego koordynowania pomocy ludziom chorym i zapewnienia im godnej opieki na całym świecie. Temu m.in. służy rozpoczęta dziś w Rzymie międzynarodowa konferencja, którą zorganizowała kierowana przez abp. Zimowskiego
Сοሠаςа ойኟгап ըпрոгя
Уከοβивխቴ ሩиկուсарխ λωξиχፕцօζе али
Тեֆыжωрሆኗе ςеንилоне ኟчεኑ μыցաժ
Тр оξυ уф лумэրеγጿσ
Нушοлιፊስβ ոщοπясв оկሔթሯпу
Ихаֆ гիхадሌηачቸ շፔγаጎягοτ
Хυктሟ игаβашα идօтвас
Ուшուоξа фущ ባ
Ιբωսե խ
Чሶфиሩոሟешα θсιйоти зጺ
Status OPP uzyskuje się na wniosek, skierowany do Krajowego Rejestru Sądowego (na odpowiednim formularzu). Sąd sprawdza, czy zostały spełnione wszystkie warunki, które są ustawowo stawiane organizacji ubiegającej się o status OPP i wydaje decyzję. Informację o tym organizacja dostaje listem, a potwierdzeniem nadania statusu jest
Jak najbardziej – każda fundacja zajmująca się osobami z SM, w tym nasza, może wiele zaproponować w takiej sytuacji. Często wiedza chorego ogranicza się do nazwy jednostki chorobowej, czasem jeszcze do informacji, gdzie może uzyskać pomoc, ale – jak już wspomniałam – są to rzadkie przypadki.